Maya niestety bardzo krótko toleruje kostiumy na sobie, i zaraz je chce ściągać. Poniżej zdjęcia w kostiumie pieska - po Maksiu i w kostiumie Rusałki Dyniowej.
hej Asiu, ale się ubawiłam Majcia wygląda naprawde bajecznie w tych przebraniach, jaka mała dynia jest śliczna i piesek też, a u nas pogoda nie taka ładna jak na Florydzie więc my zaczynamy przebierać się w kurtki i ciepłe czapki, otóż pada śnieg od dwóch dni i ja już mam dość ale nadal i tak myślami jestem w słońcu Toskanii, pozdrawiam
Maya prezentowala sie super. Naprawde, przeslicznie wygladala... Moja Ola nawet nie dala sie w nic przebrac wiec z nadziejeja czekamy na nastepny Halloween moze wtedy sie uda :) Pozdrawiam Agata
Komentarze: 2
hej Asiu, ale się ubawiłam Majcia wygląda naprawde bajecznie w tych przebraniach, jaka mała dynia jest śliczna i piesek też, a u nas pogoda nie taka ładna jak na Florydzie więc my zaczynamy przebierać się w kurtki i ciepłe czapki, otóż pada śnieg od dwóch dni i ja już mam dość ale nadal i tak myślami jestem w słońcu Toskanii, pozdrawiam
napisał(a)
maja, 07 listopad, 2007 03:11
Maya prezentowala sie super. Naprawde, przeslicznie wygladala... Moja Ola nawet nie dala sie w nic przebrac wiec z nadziejeja czekamy na nastepny Halloween moze wtedy sie uda :)
Pozdrawiam
Agata
napisał(a)
Anonimowy, 08 listopad, 2007 13:49
Dodaj komentarz
<< z powrotem